Heeeej!
Dzisiaj mam dla Was mani wesołe, radosne i po prostu letnie :) Chociaż muszę się Wam przyznać, że już szperam po sieci w poszukiwaniu jesiennych kolekcji i już nie mogę się doczekać kiedy te wszystkie nowości pojawią się na półkach i będę je mogła obejrzeć i ewentualnie zasilić nimi moją kolekcję :) No wiecie, żebym mogła je Wam pokazać :)
Ale wracając do sedna notki, mam dzisiaj do pokazania połączenie wiosennego Inglota 390 oraz Vipery z kolekcji Roulette (nr 41), która szturmem podbija blogosferę i serca blogerek :)
Inglot 390 pochodzi z tegorocznej wiosennej kolekcji. To jasna, seledynowa zieleń, która ma w sobie dużo żółtych tonów (mój aparat zjadł kolor i nadał lakierowi odcień błękitu). Niestety lakier do łatwych w obsłudze nie należy, jest rzadki i lubi rozlewać się na skórki (co niestety będzie widać na zdjęciach), a pierwsza warstwa mocno smuży, na szczęście druga ratuje sytuację i pozostawia ładny, równy kolor. Lakier wysycha szybko i nie bąbelkuje.
Vipiera Roulette to połączenie metalicznie turkusowych, regularnych, dość sporych drobinek i "pociętych" kawałków matowej, białej folii zatopionych w przezroczystej bazie. Nakładanie drobinek nie jest tak komfortowe jak tego oczekiwałam, ponieważ zostają na pędzelku i trzeba się nim trochę namachać aby ozdoby zostały na płytce, ale dzięki temu możemy stopniować efekt na paznokciach. Top szybko wysycha i świetnie nabłyszcza.
Efekt jaki uzyskałam na paznokciach czasami przypomina mi cukierki, innym razem posypkę na muffinkach lub kamienie, momentami nawet marmur :) Wg mnie jest lekko i wesoło.
Jak Wam się podoba? Co sądzicie o kolekcji Vipera Roulette? Macie z niej swoich ulubieńców czy dopiero szykujecie się do zakupu?
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Vipera. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Vipera. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 19 sierpnia 2013
poniedziałek, 29 lipca 2013
Świeżo Malowane Poniedziałki - Upalne Wydanie
Na zewnątrz panuje skwar nie do opisania, kiedy wychodziłam dzisiaj z pracy, po raz pierwszy doznałam uczucia parzącego powietrza, gorąc bił od budynków, asfaltu, samochodów, po prostu od wszystkiego, coś okropnego. Oczywiście o czymś takim jak klimatyzacja w stołecznych środkach komunikacji miejskiej można było pomarzyć :)
Z okazji fali tropikalnego żaru zamiast pazurów pokażę Wam to, co w niedalekiej przyszłości na nich ujrzycie, czyli lakierowe zakupy z ostatnich tygodni :) Kiedy gromadziłam je do dzisiejszej "sesji" złapałam się za głowę, ponieważ przeważająca ilość moich nowych nabytków to oczywiście piaski. Chyba nadaję się już na jakąś terapię:) W każdym razie jedno jest pewne, mam piasków już na tyle dużo, że przygotuję o nich zbiorczy post :)
A oto najnowsi członkowie mojej lakierowej rodziny:
od lewej: Golden Rose Holiday nr 70, Pierre Rene Sand Effect nr 1,6, 7, Vipera Roulette nr 34,
z przodu Life nr 15
Vipera Roulette to nowa kolekcja marki, na którą składa się 15 lakierów, które stworzą na naszych paznokciach nietuzinkowy manicure. Ja wybrałam lakier z nr 34 - czarne kwadraciki i kreseczki zatopione w przezroczystej bazie. Jeśli jesteście ciekawe jak nr 34 prezentuje się na paznokciach zapraszam Was na bloga Pauliny -> KLIK
na zdjęciu prezentuje się nad wyraz przeciętnie, za to na paznokciach gwarantuje efekt WOW!
Piasków Golden Rose przedstawiać nie muszę :) Tym razem skusiłam się na biały piasek z nr 70, uznałam że będzie świetnym zamiennikiem Solitaire od OPI. Obłędnie błyszczy się w słońcu :)
Nowość w moim zbiorze i nowość w Super-Pharm, czyli lakiery Life. Ja wybrałam numerek 15, oczodajny róż. Na razie nie jestem w stanie nic o nim powiedzieć, ale kolor ma cudowny :)
I czas na kolejne piaski, tym razem Pierre Rene, kolekcja Sand Effect i nr 1, 6 i 7. Wg mnie jedne z lepszych piasków, nakładają się perfekcyjnie, wysychają na lekki połysk, a zmywanie ich to po prostu bajka. Mój ulubieniec to 6 - śliczny róż z mnóstwem złotych drobinek.
aby wydobyć ich migotliwe wnętrze musiałam uruchomić lampę błyskową :)
Wpadło Wam coś w oko? Który chciałybyście zobaczyć jako pierwszy?
Subskrybuj:
Posty (Atom)