Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Life. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Life. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 29 lipca 2013

Świeżo Malowane Poniedziałki - Upalne Wydanie

Na zewnątrz panuje skwar nie do opisania, kiedy wychodziłam dzisiaj z pracy, po raz pierwszy doznałam uczucia parzącego powietrza, gorąc bił od budynków, asfaltu, samochodów, po prostu od wszystkiego, coś okropnego. Oczywiście o czymś takim jak klimatyzacja w stołecznych środkach komunikacji miejskiej można było pomarzyć :)

Z okazji fali tropikalnego żaru zamiast pazurów pokażę Wam to, co w niedalekiej przyszłości na nich ujrzycie, czyli lakierowe zakupy z ostatnich tygodni :) Kiedy gromadziłam je do dzisiejszej "sesji" złapałam się za głowę, ponieważ przeważająca ilość moich nowych nabytków to oczywiście piaski. Chyba nadaję się już na jakąś terapię:) W każdym razie jedno jest pewne, mam piasków już na tyle dużo, że przygotuję o nich zbiorczy post :)

A oto najnowsi członkowie mojej lakierowej rodziny:

od lewej: Golden Rose Holiday nr 70, Pierre Rene Sand Effect nr 1,6, 7, Vipera Roulette nr 34,
z przodu Life nr 15

Vipera Roulette to nowa kolekcja marki, na którą składa się 15 lakierów, które stworzą na naszych paznokciach nietuzinkowy manicure. Ja wybrałam lakier z nr 34 - czarne kwadraciki i kreseczki zatopione w przezroczystej bazie. Jeśli jesteście ciekawe jak nr 34 prezentuje się na paznokciach zapraszam Was na bloga Pauliny -> KLIK

na zdjęciu prezentuje się nad wyraz przeciętnie, za to na paznokciach gwarantuje efekt WOW!

Piasków Golden Rose przedstawiać nie muszę :) Tym razem skusiłam się na biały piasek z nr 70, uznałam że będzie świetnym zamiennikiem Solitaire od OPI. Obłędnie błyszczy się w słońcu :)



Nowość w moim zbiorze i nowość w Super-Pharm, czyli lakiery Life. Ja wybrałam numerek 15, oczodajny róż. Na razie nie jestem w stanie nic o nim powiedzieć, ale kolor ma cudowny :)


I czas na kolejne piaski, tym razem Pierre Rene, kolekcja Sand Effect i nr 1, 6 i 7. Wg mnie jedne z lepszych piasków, nakładają się perfekcyjnie, wysychają na lekki połysk, a zmywanie ich to po prostu bajka. Mój ulubieniec to 6 - śliczny róż z mnóstwem złotych drobinek.  


aby wydobyć ich migotliwe wnętrze musiałam uruchomić lampę błyskową :)

Wpadło Wam coś w oko? Który chciałybyście zobaczyć jako pierwszy?