Mija tydzień od koncertu, a ja wciąż cieszę się sama do siebie, naprawdę nie wiedziałam, że występ ukochanego zespołu daje takiego pozytywnego kopa. Już nie mogę się doczekać kolejnego koncertu :)
Ale dzisiaj nie będzie o muzycznych ekscytacjach, a o lakierowym trio, za pomocą którego stworzyłam cukierkowe i błyszczące mani, czyli barbiowym różu Golden Rose z serii Rich Color o nr 46, złotym brokacie od Inglota z nr 207 oraz nowości w szeregach Diora, lakierze z kolekcji Trianon - nr 187 Perle.
Za bazę dla całości posłużył lakier GR Rich Color opatrzony numerem 46, czyli jasny, kremowy róż. Lakier wyposażony jest w szeroki, wygodny pędzelek, który ułatwia aplikację. A ta jest naprawdę przyjemna, lakier nie smuży, nakłada się równo, nie bąbelkuje. Dwie cienkie warstwy pokrywają paznokcie jednolitą warstwą koloru. Świetna jakość w świetnej cenie :)
Brokat od Inglota to mój walentynkowy prezent dla samej siebie. 207 to przezroczysta baza z mnóstwem złotych drobinek o holograficznym połysku, pięknie łapie światło i migocze. Nakłada się bezproblemowo, brokat rozkłada się równomiernie, a zmywanie to prawdziwa przyjemność, żaden brokat nie zmywał mi się tak gładko.
Dior Vernis Tranon Edition nr 187 - Perle to jeden z czterech lakierów wchodzących w skład wiosennej kolekcji makijażu Diora. W butelce mnie nie porwał, ale okazało się, że to nie jest zwykły mleczny lakier z różowo-fioletowym połyskiem, ponieważ Perle jest matowy i daje ciekawy efekt jakby zmrożonych, perliście połyskujących paznokci. Mówię Wam cudo, musiał trafić do moich zbiorów. Fajnie prezentuje się solo, ale świetnie sprawdza się jako top i właśnie w dzisiejszym mani nałożyłam go na róż od GR. Dior nieco rozbielił lakier bazowy i sprawił, że wygląda jak satyna.
Całość prezentuje się tak:
(na zdjęciach - w sztucznym świetle - 1 warstwa OPI Natural Nail Bae Coat, 2 warstwy Golden Rose Rich Color nr 46, na palcu wskazującym i środkowym dodatkowo 1 warstwa Dior Vernis Trianon Edition nr 187 Perle, a na palcu serdecznym i małym dodatkowo 1 warstwa brokatu Inglot nr 207)
I jak Wam się podoba?











































































