Cześć!
Jutro o tej porze większość z Was zapewne będzie już szaleć i hucznie żegnać mijający rok. Ja mam ambitny plan przyoblec swe ciałko w wygodny dresik, wyciągniętą koszulinę i zasiąść przed telewizorem, tudzież komputerem i siłą woli wytrzymać do północy, obejrzeć fajerwerki na balkonie i chwilę później zawinąć się w kołderkę i oddać się w objęcia Morfeusza. Ale dość o moich planach, czas na prezentację dzisiejszego bohatera, czyli lakieru Pupa Milano z efektem holo :)
Skoro Sylwester za pasem, zdecydowałam się na coś błyszczącego. Błękit od Pupy to kolejny gagatek z mojej kolekcji lakierów holograficznych, nakłada się idealnie, nie smuży, wysycha błyskawicznie, nie bąbelkuje. Zmywa się szybko i łatwo. Nie wiem jak Wy, ale ja bardzo lubię taki efekt na paznokciach, kolor mieni się na wszystkie kolory tęczy i niewątpliwie przyciąga wzrok.
Na zdjęciach: 1 warstwa OPI Natural Nail Base Coat, 1 warstwa Pupa Milano Holographic Nail Polish nr 34, 1 warstwa Sally Hansen Insta-Dry.
Jak Wam się podoba?
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lakiery holograficzne. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lakiery holograficzne. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 30 grudnia 2013
poniedziałek, 25 listopada 2013
Świeżo Malowane Poniedziałki - Oriflame - Power Shine Palladium - Reflecting Silver
Hej!
Stało się, już za miesiąc Święta! A ja mam coraz większą ochotę na błyszczące, migoczące mani. Dzisiaj pokaże Wam kolejny lakier z holograficznej kolekcji od Oriflame - Power Shine Palladium w kol. Reflecting Silver. Tym razem sięgnęłam po gołębią, srebrzystą szarość, przechodzącą czasami w subtelny, delikatny fiolet. Efekt holo, podobnie jak w śliwkowym bracie, jest bardzo delikatny, ale nadaje emalii wielowymiarowości, lakier nie jest płaski i przyciąga wzrok.
Użytkowo również jest bardzo dobry, malowanie nim paznokci to czysta przyjemność. Lakier nie zalewa skórek, nie smuży, nie bąbelkuje, dwie cienkie warstwy pokrywają paznokcie równą taflą koloru, szybko wysycha na ładny połysk. Zmywa się rewelacyjnie.
Na zdjęciach: 1 warstwa NailTek Faoundation II, 2 warstwy Oriflame Power Shine Palladium - Reflecting Silver, 1 warstwa Sally Hansen Insta-Dry
I jak Wam się podoba? Wy też już czujecie nadchodzące Święta?
Stało się, już za miesiąc Święta! A ja mam coraz większą ochotę na błyszczące, migoczące mani. Dzisiaj pokaże Wam kolejny lakier z holograficznej kolekcji od Oriflame - Power Shine Palladium w kol. Reflecting Silver. Tym razem sięgnęłam po gołębią, srebrzystą szarość, przechodzącą czasami w subtelny, delikatny fiolet. Efekt holo, podobnie jak w śliwkowym bracie, jest bardzo delikatny, ale nadaje emalii wielowymiarowości, lakier nie jest płaski i przyciąga wzrok.
Użytkowo również jest bardzo dobry, malowanie nim paznokci to czysta przyjemność. Lakier nie zalewa skórek, nie smuży, nie bąbelkuje, dwie cienkie warstwy pokrywają paznokcie równą taflą koloru, szybko wysycha na ładny połysk. Zmywa się rewelacyjnie.
Na zdjęciach: 1 warstwa NailTek Faoundation II, 2 warstwy Oriflame Power Shine Palladium - Reflecting Silver, 1 warstwa Sally Hansen Insta-Dry
I jak Wam się podoba? Wy też już czujecie nadchodzące Święta?
poniedziałek, 28 października 2013
Świeżo Malowane Poniedziałki - Oriflame - Power Shine Palladium - Festive Purple
Cześć!
Zanim przejdę do naszej dzisiejszej, lakierowej gwiazdy, mam ogłoszenie parafialne :) Otóż postanowiłam stworzyć zakładkę, pod którą będą się kryły wszystkie z posty z poniedziałkowego cyklu lakierowego, teraz za jednym kliknięciem, w jednym miejscu będziecie mogli oglądać moje pazurowe szaleństwa :)
To teraz czas na prezentację dzisiejszej gwiazdy. Panie i Panowie przedstawiam lakier Oriflame - Power Shine Palladium w kol. Festive Purple, czyli lakier z efektem holograficznym.
Festive Purple, to ciemna śliwka z bardzo delikatnym efektem holo, jednak migoczące drobinki nadają mu głębi i wielowymiarowości. Lakier świetnie się nakłada, nie zalewa skórek, nie smuży, nie bąbluje, dwie cienkie warstwy pokrywają paznokcie jednolitym kolorem. Lakier szybko wysycha na ładny połysk. Zmywa się wyśmienicie.
Na zdjęciach: 1 warstwa NailTek Foundation II, 2 warstwy Oriflame Power Shine Palladium w kol. Festive Purple, 1 warstwa Sally Hansen Insta-Dry.
Jak Wam się podoba?
Zanim przejdę do naszej dzisiejszej, lakierowej gwiazdy, mam ogłoszenie parafialne :) Otóż postanowiłam stworzyć zakładkę, pod którą będą się kryły wszystkie z posty z poniedziałkowego cyklu lakierowego, teraz za jednym kliknięciem, w jednym miejscu będziecie mogli oglądać moje pazurowe szaleństwa :)
To teraz czas na prezentację dzisiejszej gwiazdy. Panie i Panowie przedstawiam lakier Oriflame - Power Shine Palladium w kol. Festive Purple, czyli lakier z efektem holograficznym.
Festive Purple, to ciemna śliwka z bardzo delikatnym efektem holo, jednak migoczące drobinki nadają mu głębi i wielowymiarowości. Lakier świetnie się nakłada, nie zalewa skórek, nie smuży, nie bąbluje, dwie cienkie warstwy pokrywają paznokcie jednolitym kolorem. Lakier szybko wysycha na ładny połysk. Zmywa się wyśmienicie.
Na zdjęciach: 1 warstwa NailTek Foundation II, 2 warstwy Oriflame Power Shine Palladium w kol. Festive Purple, 1 warstwa Sally Hansen Insta-Dry.
Jak Wam się podoba?
poniedziałek, 14 października 2013
Świeżo Malowane Poniedziałki - Pupa Milano Holographic Nail Polish nr 35 + kilka słów o NailTek Foundation II
Cześć!
Po dwutygodniowej przerwie, powracam z do Was z moimi świeżo wymalowanymi pazurami. Tym razem postawiłam na coś multikolorowego, czyli holograficzny lakier Pupy pochodzący z zeszłorocznej, letniej kolekcji. Nr 35 to delikatny, pastelowy fiolet z niezbyt mocnym, ale widocznym efektem hologramu. Nakłada się równo, nie smuży, wysycha bardzo szybko i nie bąbelkuje. Do pokrycia paznokci jednolitym kolorem wystarczą dwie, cienkie warstwy.
Postanowiłam też podzielić się z Wami moimi spostrzeżeniami z używania bazy NailTek II Foundation II. Zacznę od pozytywów, moje paznokcie faktycznie lekko stwardniały oraz przestały się rozdwajać na potęgę i chwałę, co było moją zmorą i nie pozwalało zapuścić dłuższych paznokci. Taką długość jaką widzicie na poniższych zdjęciach udało mi się uzyskać po raz pierwszy od wielu, wielu lat. Są również mniej podatne na złamania i inne mechaniczne uszkodzenia (np. od suwaka). Jednak jest też jeden minus, który uświadomiły mi dopiero poniższe zdjęcia - okrutnie wysuszone skórki. Jak wiadomo zdjęcia uwypuklają wszelkie niedoskonałości i jak zobaczyłam te sterczące skórki to złapałam się za głowę i bardzo Was proszę o przymknięcie oka na ich stan :) Baza zawiera formaldehyd, podczas nakładania bardzo uważam, żeby preparat nie zalał mi skórek, jednak jak widać ich stan nie jest najlepszy. Niemniej jednak z bazy jestem zadowolona, kondycja moich paznokci jest dużo lepsza, niż jeszcze 3 miesiące temu, rosną jak szalone i są naprawdę mocne, a o skórki zadbam teraz podwójnie. Jeśli szukacie dobrej bazy dla miękkich i rozdwajających się paznokci, z czystym sercem mogę Wam polecić NailTek Foundation II.
A teraz zostawiam Was z hologramem od Pupy:
Jak Wam się podoba?
PS. Teraz lakiery holograficzne ma w swojej ofercie Oriflame.
Po dwutygodniowej przerwie, powracam z do Was z moimi świeżo wymalowanymi pazurami. Tym razem postawiłam na coś multikolorowego, czyli holograficzny lakier Pupy pochodzący z zeszłorocznej, letniej kolekcji. Nr 35 to delikatny, pastelowy fiolet z niezbyt mocnym, ale widocznym efektem hologramu. Nakłada się równo, nie smuży, wysycha bardzo szybko i nie bąbelkuje. Do pokrycia paznokci jednolitym kolorem wystarczą dwie, cienkie warstwy.
Postanowiłam też podzielić się z Wami moimi spostrzeżeniami z używania bazy NailTek II Foundation II. Zacznę od pozytywów, moje paznokcie faktycznie lekko stwardniały oraz przestały się rozdwajać na potęgę i chwałę, co było moją zmorą i nie pozwalało zapuścić dłuższych paznokci. Taką długość jaką widzicie na poniższych zdjęciach udało mi się uzyskać po raz pierwszy od wielu, wielu lat. Są również mniej podatne na złamania i inne mechaniczne uszkodzenia (np. od suwaka). Jednak jest też jeden minus, który uświadomiły mi dopiero poniższe zdjęcia - okrutnie wysuszone skórki. Jak wiadomo zdjęcia uwypuklają wszelkie niedoskonałości i jak zobaczyłam te sterczące skórki to złapałam się za głowę i bardzo Was proszę o przymknięcie oka na ich stan :) Baza zawiera formaldehyd, podczas nakładania bardzo uważam, żeby preparat nie zalał mi skórek, jednak jak widać ich stan nie jest najlepszy. Niemniej jednak z bazy jestem zadowolona, kondycja moich paznokci jest dużo lepsza, niż jeszcze 3 miesiące temu, rosną jak szalone i są naprawdę mocne, a o skórki zadbam teraz podwójnie. Jeśli szukacie dobrej bazy dla miękkich i rozdwajających się paznokci, z czystym sercem mogę Wam polecić NailTek Foundation II.
A teraz zostawiam Was z hologramem od Pupy:
Jak Wam się podoba?
PS. Teraz lakiery holograficzne ma w swojej ofercie Oriflame.
niedziela, 13 stycznia 2013
Pupa Holographic Nail Polish nr 039
Dziś, na zakończenie weekendu, mam dla Was swatche jednego z moich ulubionych lakierów i niekwestionowanego ulubieńca 2012 roku - holograficzny lakier Pupy nr 039, w pięknym beżowym kolorze. Kolekcja Pupy obejmowała 10 kolorów (posiadam 5) i pojawiła się w drogeriach na wakacje. Niestety była to kolekcja limitowana i w tej chwili jest już w zasadzie niedostępna, ale jeszcze czasem w Douglasach można się natknąć na pojedyncze sztuki. Lakiery skradły moje serce przede wszystkim wykończeniem, niby zwykły połyskujący beż, ale w sztucznym świetle lub w pełnym słońcu mieni się wszystkimi kolorami tęczy. Ten blask jest dyskretny, ale bardzo efektowny i zwraca uwagę. Jeśli chodzi o względy techniczne to lakier bardzo dobrze się nakłada, dwie cienkie warstwy bardzo dobrze kryją, chociaż czasem mogą zdarzyć się prześwity, schnie po prostu błyskawicznie, sam w sobie posiada taki półmatowy błysk, który pięknie wydobywa holograficzny blask, ja jednak nakładam top, który ten efekt trochę osłabia, ale i tak nie mogę napatrzeć się na moje pazury :D
Niestety aparat odjął mu trochę uroku :(
Wszystkie zdjęcia wykonane w sztucznym świetle.
I jak Wam się podoba?
Subskrybuj:
Posty (Atom)