poniedziałek, 5 sierpnia 2013

Świeżo Malowane Poniedziałki - Pierre Rene Top Flex - Sand Effect nr 01 + 06

Cześć!

Dziewczyny, chcecie zobaczyć coś pięknego? Widzę rączki w górze? Widzę! To jedziemy :)

Jak wiecie jestem miłośniczką piaskowego wykończenia na paznokciach, więc nie zdziwi Was zapewne fakt, że kiedy zobaczyłam zapowiedź piaskowej kolekcji Pierre Rene, czym prędzej popędziłam do drogerii zobaczyć co i jak. Jakież było moje zdziwienie kiedy ujrzałam wymieciony do połowy stand, na dodatek nie było kolorów, którymi byłam zainteresowana, ale te co zostały okazały się bardzo interesującymi okazami. Ostatecznie sięgnęłam po róż i malinową czerwień, ale w sztucznym świetle w drogerii nie było widać, że oba kolory są po brzeg wypełnione złotymi (róż) i fioletowo-różowymi (czerwień) drobinkami, które dopiero w słońcu zaczęły migotać jak szalone. Wiedziałam, że na pewno się pokochamy, ale nie przypuszczałam, że aż tak.


Lakiery mają świetną konsystencję, nakładają się równo, nie rozlewają się po skórkach i wysychają w tempie błyskawicznym. Już jedna cienka warstwa pokrywa paznokcie jednolitym kolorem. Lakiery posiadają świetny pędzelek, średniej grubości, ale za to dosyć długi, dzięki czemu nakładanie lakieru staje się czynnością bardzo komfortową. Recz można - ideał :)

Kolory są intensywne i pięknie błyszczą dzięki milionom drobinek, ale nie tylko. Lakiery PR wysychają na lekki połysk, co jest nowością w lakierach piaskowych. Do tej pory miałam do czynienia z piaskami raczej matowymi, gdzie blasku dodawały drobinki. Efekt jest bardzo ciekawy i muszę Wam się przyznać, że nie mogę oderwać oczu od moich paznokci :)

Pierre Rene Top Flex  - Sand Effect  nr 06

Pierre Rene Top Flex  - Sand Effect  nr 01

Postanowiłam też wczoraj zmierzyć się z tematem cieniowania na paznokciach. Jak mi poszło? Oceńcie same, a za wszelkie rady będę bardzo wdzięczna :)

Na zdjęciach: 1 warstwa NailTek Foundation II, 1 warstwa Pierre Rene Top Flex Sand Effect nr 06, na palcu serdecznym wykonałam cieniowanie przy pomocy Pierre Rene Top Flex Sand Effect nr 01 oraz aplikatora do cieni.



Cena lakierów to ok. 10-11 zł. za sztukę. Uważam, że obok piasków GR są to jedne z najlepszych piasków, z jakimi miałam do czynienia.

Próbowałyście już teksturowych nowości Pierre Rene?

18 komentarzy:

  1. śliczne są :) chciałam je dziś kupić ale w mojej naturze wciąż ich nie ma :(

    OdpowiedzUsuń
  2. Ostatnio oglądałam te piaski i chyba nr 10 mnie zauroczył. Teraz żałuję, że go nie wzięłam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajnie prezentują się na pazurkach - cudowny kolorek! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. mam jeden lakier z tej serii - ciemny granat - ale zupełnie zniechęcił mnie do dalszych zakupów.
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
  5. bardzo ładny efekt ;) uwielbiam piaski ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Tak, ślicznie wyglądają:D
    Ja mam 02 i 03 i jestem bardzo zadowolona!:D

    OdpowiedzUsuń
  7. Ten jaśniejszy wygląda nieźle :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo ładnie się prezentują:)

    OdpowiedzUsuń
  9. jakieś takie nijakie odcienie, skusiłabym się na ciemniejszy z braku laku :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Piękne są, ja tak o nich marze ale nie mogę ich nigdzie dostać :( a online drogo wychodzi wysyłka, poza tym wolę zobaczyę kolory na żywo.

    OdpowiedzUsuń
  11. śliczne kolory :) Bardzo ładnie wyglądają:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Mam jeden piasek z tej firmy i jakos dziwnie mi sie go nosi na pazurkach.

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za Wasze komentarze, każdy czytam, z każdego się cieszę i każdy kolejny to dla mnie motywacja do dalszego blogowania :)